Dwadzieścia lat z Parker Hannifin

Dwadzieścia lat z Parker Hannifin

W 2012 roku przypadało dwudziestolecie działalności firmy Parker w Polsce. Z tej okazji przedstawiamy krótki wywiad z Tadeuszem Krawczykiem - Dyrektorem Generalnym Parker Hannifin Sales Poland, który stoi na czele firmy od samego jej początku.

Redakcja Partnera: Panie Dyrektorze, firma Parker Hannifin działa z sukcesem w Polsce już od dwóch dekad, a jak to wszystko się zaczęło?

Tadeusz Krawczyk: Dla mnie przygoda z Parkerem zaczęła się na początku roku 1992. W gazecie przeczytałem ogłoszenie, że firma zagraniczna, producent elementów przemysłowych poszukuje osoby do prowadzenia działalności na terenie Polski. Ogłoszenie było dość lakoniczne, ale ponieważ byłem wtedy zainteresowany zmianą pracy, wysłałem swoją aplikację. Zostałem zaproszony na rozmowę i tego samego dnia, wieczorem zaproponowano mi pracę na stanowisku Area Sales Manager Poland. Moim pierwszym zadaniem było otworzenie Biura Przedstawicielskiego Parker Hannifin w Warszawie. Tak więc obecność Parkera w Polsce datuje się od 1992.

Red.: Czy produkty Parkera docierały do naszego kraju już wcześniej?

T.K.: Wcześniej Polska była obsługiwana przez Parkera w Wiedniu a sporadyczne kontakty handlowe miały miejsce z kilkoma centralami handlu zagranicznego jak Metalexport czy Polimex.

Red.: Gdzie mieściło się pierwsze biuro firmy?

T.K.: Pierwsza siedziba Biura Przedstawicielskiego mieściła się w budynku Hydomatu, przy ul. Łopuszańskiej w Warszawie.

Red.: Czy pamięta Pan co było przedmiotem pierwszej transakcji handlowej polskiego oddziału Parkera?

T.K.: Pierwsza transakcja handlowa z moim udziałem miała miejsce podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich w Poznaniu, jeszcze przed uruchomieniem Biura. Dotyczyła elementów złącznych Ermeto, a zamówienie złożyła firma Optimal z Dąbrowy Górniczej, do dzisiaj nasz dobry partner.

Red.: Na jakie trudności napotykała firma na samym początku swego istnienia?

T.K.: Początki działalności nie były łatwe. Były to jednocześnie początki tworzenia gospodarki wolnorynkowej i wszyscy się tego uczyliśmy. Parker nie był znany w Polsce, stąd wprowadzenie jego produktów na rynek nie było łatwe. Najwięksi światowi konkurenci Parkera prowadzili działalność w Polsce już od wielu lat i byli doskonale znani w przemyśle.

Red.: Jak wyglądało „rozkręcanie” nowej firmy?

T.K.: Ponieważ w ramach Biura Przedstawicielskiego nie mogłem prowadzić bezpośredniej działalności handlowej skupiłem się na poszukiwaniu firm znających przemysł i chętnych do współpracy z Parkerem na podstawie umowy dystrybucyjnej. Jeszcze w 1992 r. zawarłem dwie pierwsze umowy: z firmami Rockfin Gdynia i Paks'D Tychy. Firmy te po przeszkoleniach produktowych oferowały nasze wyroby w przemyśle i promowały markę Parker. Nasze produkty były wówczas dostarczane do Polski z Austrii i Holandii.

Red.: A jak wtedy wyglądał Pana zwykły dzień pracy?

T.K.: W tym czasie bardzo dużo podróżowałem po kraju, odwiedzając potencjalnych klientów i rozbudowując siatkę dystrybucyjną. Muszę dodać, że warunki prowadzenia działalności wówczas były zupełnie inne niż dzisiaj. Korespondencja z klientem odbywała się listownie, dopiero wprowadzano na rynek faksy i telefony komórkowe.

Red.: Firma się rozrastała, dlatego pomyślano o nowym profilu działalności.

T.K.: Kolejny etapem była decyzja o uruchomieniu w Polsce produkcji złączy hydraulicznych Ermeto we Wrocławiu. W tym celu w r. 1995 powołana została Parker Hannifin Spółka z o.o., do której w lutym 1998 włączono Biuro Przedstawicielskie. Dzięki temu mogliśmy prowadzić bezpośrednią obsługę naszych klientów z Warszawy. Ulokowaliśmy naszą siedzibę przy ulicy Parowcowej, gdzie mieliśmy magazyn naszych wyrobów i szybciej mogliśmy je dostarczać do klientów.

Red.: Następnych kilkanaście lat to stały dynamiczny rozwój struktur firmy w naszym kraju. Czym się charakteryzował ten okres?

T.K.: Kolejne lata to otwieranie oddziałów (zwanych ParkerStore), najpierw we Wrocławiu w 2000 r., a następnie w Poznaniu, Wałbrzychu i ostatnio w Gdyni. Za tym szedł wzrost zatrudnienia zarówno w działalności handlowej jak i produkcyjnej. W 2004 r. część handlowa przeniosła się do nowo wybudowanej siedziby przy ul. Równoległej w Warszawie. W tym samym roku również zakład produkcyjny przeniósł się do nowej siedziby w Siechnicach.

Red.: No właśnie, firma w Polsce zajmuje się produkcją elementów i systemów oraz ich dystrybucją. Jak wygląda obecnie struktura firmy Parker Hannifin w naszym kraju?

T.K.: Aktualnie w Polsce działają dwie firmy: Parker Hannifin Manufacturing Poland Sp. z o.o. skupiająca dwa zakłady produkcyjne na Dolnym Śląsku i zatrudniająca około 500 osób oraz Parker Hannifin Sales Poland Sp. z o.o. zatrudniająca 100 osób i działająca w pionie handlowym.

Red.: Kim są najważniejsi odbiorcy Parkera w Polsce? Jaki jest wpływ Parkera na rozwój polskiego przemysłu, promowanie nowych technologii?

T.K.: Dzięki bardzo szerokiej gamie produktów i technologii oferowanych przez naszą firmę nasi odbiorcy należą do praktycznie wszystkich sektorów przemysłowych, począwszy od producentów żywności aż po producentów maszyn czy statków. Nasze wyroby są wysoko cenione ze względu na wysoką jakość, innowacyjność rozwiązań i dbałość o czystość środowiska.

Red.: Co z punktu widzenia firmy jest jej największym sukcesem?

T.K.: Niewątpliwie sukcesem jest to, iż marka Parker jest rozpoznawalna i dobrze postrzegana w środowisku przemysłowym. Należymy obecnie do czołowych dostawców technologii sterowań i napędów w Polsce. W chwili obecnej współpracujemy z 30 dystrybutorami, a nasze produkty można nabyć w 31 sklepach ParkerStore, zlokalizowanych na terenie całego kraju. Planujemy dalszy rozwój sieci dystrybucyjnej. Ten sukces był możliwy dzięki wspaniałemu zespołowi zaangażowanych pracowników, bardzo lojalnych w stosunku do firmy (23 osoby pracują w firmie PH Sales dłużej niż 10 lat.). I oczywiście ten sukces był możliwy dzięki naszym klientom którzy zaufali naszym wyrobom i obsłudze.

Red.: Wspomniał Pan o zaangażowaniu zespołu. Czym firma przyciąga do siebie takich długoletnich pracowników i co ma im do zaoferowania?

T.K.: Staramy się jako firma odwdzięczyć pracownikom i zapewnić im jak najlepsze warunki pracy. Oferujemy systematyczne szkolenia. Nasi pracownicy objęci są opieką medyczną. Dwa lata temu utworzyliśmy Pracowniczy Program Emerytalny, do którego przystąpiło 98% uprawnionych pracowników. Badamy opinie pracowników i wyciągamy z nich wnioski. Wprowadzamy w życie rozwiązania zwiększające decyzyjność poszczególnych pracowników i zespołów.

Red.: Jakie są plany Parkera na przyszłość? Z czym firma wiąże największe nadzieje?

T.K.: Plany na przyszłość to dalszy rozwój firmy i pozycji na rynku poprzez wdrażanie nowych technologii i kompleksową obsługę klientów. W tym celu musimy nadal doskonalić nasz sposób działania, ulepszać procedury, automatyzować procesy. Wierzę, że możemy to osiągnąć dzięki naszym pracownikom i naszym partnerom handlowym.

Red.: Te 20 lat działalności firmy to jednocześnie 20 lat Pana pracy w Parker Hannifin. Serdecznie gratulujemy jubileuszu, dziękujemy za te owocne dwie dekady i życzymy Panu i firmie sukcesów w kolejnych latach. Dziękuję za rozmowę.

Maj 2012.